Podborsko

Jak transportowano głowice?Newralgicznym momentem Obiektu 3001 był transport głowic. Ćwiczenia transportu można było przeprowadzić bez ubezpieczenia. Gdy zachodziła potrzeba wywozu głowic bojowych (wymiana na nowe, remont) potrzebna była osłona.


Tu do działania wkraczały pododdziały Specnazu. Maskowanie terminu transportu, realizowano poprzez częste ćwiczenia na terenach, przez które przebiegał kurs ekip logistycznych. Wizyty wojska w okolicznych miejscowościach, zakupy w sklepach, rozmowy z mieszkańcami – wszystko to  miało zobojętnić mieszkańców i ewentualnych szpiegów.

Wprowadzenie ciężkiego sprzętu (czołgi T-80 i BWP), które były niezbędne dla ataku na transport, również odbywało się wcześniej. Nie ukrywano ich obecności. Zmiana stanowisk, wykonywane marsze niedaleko domów, itp. W niedalekim Dargikowie była strzelnica wojskowa gdzie również intensyfikowano ćwiczenia. Mnóstwo samochodów, żołnierzy i sprzętu ciężkiego, który przemieszczał się równoległą drogą do szosy Białogard-Klępino. Maskowanie ochrony z powietrza zapewniała lokalizacja 38 Poligonu Lotniczego. Tu strzelanie ze śmigłowców i myśliwców nie wzbudzało podejrzeń.

Jak wyglądał sam transport? Pewnie niepozornie w stosunku do tego, co było jego zabezpieczeniem. Kilka samochodów ciężarowych zabudowanych (podobne do tzw. czołówek remontowych), jeden z dźwigiem. Na pierwszy rzut oka - kolumna samochodów z pododdziałów remontowych. Wewnątrz któregoś, Specnaz. Lasem przemieszczała się kolumna Specnazu, żołnierze śpiewają. Czołgi na stanowiskach w lesie, piechota okopana przy swoim BWP. Śmigłowce lecą na poligon…

Mieczysław Żuk


Nasz Facebook

PARTNERZY ZLOTU ZIMNOWOJENNEGO